Przejdź do treści

Niewidomy Tester

Osobisty przewodnik po świecie dostępności

Prawdziwa dostępność to coś więcej niż punktowy audyt. Wszędzie dookoła słyszysz o audytach WCAG, a ja proponuję Ci coś zupełnie innego. Zwykły raport to tak naprawdę tylko fotografia stanu Twojego produktu na dany moment. Taki dokument wskazuje błędy w projekcie i kodzie, ale nawet po ich poprawieniu nadal nie masz gwarancji, że ktoś naprawdę obsłuży Twoją aplikację bez problemu.

Dostępności nie da się wdrożyć magicznym pstryknięciem palców ani jednym audytem. To proces, w którym chcę Ci pomóc jako Twój osobisty przewodnik. Audyt możesz mieć już za sobą albo zlecić go komuś innemu, a ja wchodzę do gry w innym miejscu. Sprawdzam, czy to, co zostało poprawione z listy błędów, faktycznie działa dla żywej osoby korzystającej na przykład z czytnika ekranu czy białej laski, a nie tylko dla automatycznego walidatora.

Zobacz ofertę Napisz do mnie

O mnie

Nazywam się Adrian Wyka i tworzę markę Niewidomy Tester. Od ponad 25 lat na co dzień żyję z technologiami asystującymi.

Nazwałem taki model pracy testerem natywnym, z angielskiego native tester, ponieważ chcę, aby kojarzył się z użytkownikiem, dla którego technologia asystująca nie jest jedną z opcji, tylko jedyną drogą. Nie symuluję niepełnosprawności w laboratorium. Wchodzę w to, co testuję, w jego naturalnym środowisku, jako docelowy i realny użytkownik.

To pojęcie nie kończy się jednak dla mnie na świecie aplikacji, bo sprawdza się równie dobrze przy projektowaniu użyteczności budynków, ekspozycji muzealnych czy obsłudze sprzętów codziennego użytku. Zawsze chodzi o jedno: jak realnie korzysta z tego osoba niewidoma, a nie tylko jak wynika to z instrukcji czy standardu.

Adrian Wyka stoi na tle jasnej ściany, w ciemnej szarozielonej koszuli z kołnierzykiem, patrzy w obiektyw i uśmiecha się.

Czym się posługuję na co dzień

W moim życiu używam różnych rozwiązań do zastępowania wzroku. Do pracy na komputerze, smartfonie, tablecie czy smartwatchu od dawna korzystam z czytników ekranu, między innymi VoiceOver, JAWS, NVDA oraz TalkBack.

W korzystaniu z urządzeń i przestrzeni codziennego użytku wspierają mnie rozwiązania oparte na interfejsach dźwiękowych, na optycznym rozpoznawaniu tekstu oraz na coraz popularniejszych technologiach wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Znam ich zalety, ale znam też ich wady i ograniczenia. Wiem również, jak je ze sobą łączyć, żeby razem działały jak najbardziej użytecznie.

Doświadczenie

Accens

Od lipca 2022 do czerwca 2026 roku pracowałem na stanowisku specjalisty i testera dostępności cyfrowej w firmie Accens. Przeprowadziłem tam ponad 20 audytów WCAG stron internetowych i aplikacji mobilnych, między innymi dla platform handlu internetowego, sektora bankowego oraz instytucji kultury.

Poprowadziłem też ponad 150 godzin szkoleń i warsztatów z dostępności i technologii asystujących, a przy okazji tworzyłem materiały wideo oraz artykuły edukacyjne o dostępności.

Szkoła Dostępności Cyfrowej

Szkoła Dostępności Cyfrowej to rządowy program Ministerstwa Cyfryzacji, realizowany wspólnie z firmą Certes. Powstał po to, żeby w instytucjach publicznych pojawili się ludzie potrafiący sprawdzić dostępność samodzielnie, a nie tylko zamówić raport na zewnątrz.

Przeszedłem 160-godzinne szkolenie i zdałem egzamin końcowy z audytowania stron internetowych według WCAG, potwierdzony certyfikatem Ministerstwa Cyfryzacji.

Muzeum Narodowe w Krakowie

Od kilku lat jestem konsultantem Sekcji Dostępności Muzeum Narodowego w Krakowie, zarówno w zakresie dostępności cyfrowej, jak i dostosowania wystaw oraz przestrzeni do potrzeb osób z niepełnosprawnością wzroku.

Dzięki tej współpracy zwiększyliśmy dostępność strony mnk.pl i udoskonaliliśmy audioprzewodnik, a także przygotowaliśmy kilkaset audiodeskrypcji i opisów alternatywnych oraz kilkadziesiąt tyflografik.

Akademia Górniczo-Hutnicza

Na Wydziale Humanistycznym Akademii Górniczo-Hutniczej imienia Stanisława Staszica w Krakowie od pięciu edycji prowadzę moduł Technologie asystujące dla osób z niepełnosprawnościami, na studiach podyplomowych Koordynator i Audytor Dostępności.

Równolegle prowadziłem zajęcia na kierunku Informatyka Społeczna, z przedmiotu Dostępność nowoczesnych technologii, w formie ćwiczeń projektowych.

Z kim jeszcze pracowałem

Dostępność architektoniczną i przestrzenną, tyflografiki, brajl, oznaczenia dotykowe oraz rozwiązania dźwiękowe konsultowałem także dla wielu innych instytucji. Między innymi:

Ta lista rośnie, bo w kulturze jedna dobra realizacja zwykle prowadzi do następnej.

Dlaczego ja

Zdejmuję z Twojego zespołu konieczność poświęcania wielu godzin na męczenie się z czytnikami ekranu, z których nikt tam nie korzysta na co dzień. Nawet najlepsza osoba widząca, która projektuje aplikacje, po wyłączeniu monitora odtworzy ich strukturę z pamięci. Ja wchodzę w Twój produkt na świeżo, jako realny użytkownik.

Działamy na bieżąco

Zajmujesz się projektowaniem, programowaniem albo testowaniem? Wdrażasz nową funkcję? Zamiast zamawiać wielki audyt, po prostu dajesz mi znać, a ja sprawdzam z czytnikiem ekranu, czy elementy aktywne są zrozumiałe i działają, czy nagłówki dobrze oddają strukturę treści i czy opisy alternatywne mają dla mnie sens.

Zmiana, nie tylko raport

Przewodzisz zespołowi, kierujesz organizacją albo odpowiadasz w niej za dostępność? Stała współpraca realnie zmniejsza ryzyko i buduje kompetencje w Twoim zespole, bo z czasem sami wyłapujecie więcej, zanim zrobię to ja.

Stawiam na dialog

Nie wytykam błędów dla zasady. Interesuje mnie, dlaczego coś nie działa, dlaczego działa akurat w określony sposób i jak zrobić, żeby działało sprawniej. Wspólnie z Twoim zespołem wypracowujemy rozwiązania dostępne, ale uwzględniające Twoją wizję i perspektywę biznesową.

Praktyka, nie teoria

Jestem osobą aktywną, która na co dzień korzysta z różnorodnego sprzętu oraz dziesiątek stron i aplikacji. Dzięki temu testuję rozwiązania w realnych warunkach, na przykład w drodze, na ulicy czy w komunikacji miejskiej, a nie tylko w zaciszu biura.

Poza ekranem

Zawsze można dodać jeszcze jedną linię naprowadzającą, sygnał dźwiękowy czy minutę audiodeskrypcji. Nadmiar rozwiązań naraz często zaciemnia obraz i utrudnia korzystanie, a przy wystawach dodatkowo męczy i pogarsza pamięć tego, co się usłyszało. Pomagam znaleźć granicę, która realnie działa.

Sprawdzam całość, nie jeden element

Projektujesz urządzenie i pierwsza myśl to brajl na obudowie? Czasem lepiej działa jasne przekierowanie do zrozumiałej, dostępnej cyfrowo instrukcji plus kilka poprawek w samym interfejsie. Sam sygnał dźwiękowy też nie wystarczy, jeśli obok stoi ekran dotykowy, którego nikt nie przetestował z osobą niewidomą.

Dla kogo pracuję

Rozwiązania w pełni dostępne dla każdego tworzę we współpracy z:

Jednym słowem: wszędzie, gdzie perspektywa osoby niewidomej może poprawić postrzegalność, funkcjonalność, zrozumiałość czy kompatybilność tego, co projektujesz, budujesz albo tworzysz.

To się opłaca

Dostępność to nie gest dobrej woli ani kolejny papier do odhaczenia. To pieniądze, które dziś zostawiasz na ulicy. Poniżej masz kilka przykładów. Może przekonają Cię, że warto się po te pieniądze schylić.

Prawie 5,5 mln osób z niepełnosprawnością w Polsce

Prawie 2 mln z nich nie ma żadnego orzeczenia. Nie widać ich w rejestrach, ale są wśród Twoich klientów.

To na przykład pan po udarze, który obsługuje telefon jedną ręką i nie trafia w przycisk wielkości paznokcia.

27% użytkowników technologii asystujących co miesiąc porzuca zakupy

Powodem są bariery na stronie. Tylko co piąty z nich daje o tym znać firmie, reszta po prostu kupuje gdzie indziej.

To na przykład klientka, która wybiera rozmiar ubrania, a rozmiary są kolorowymi kwadracikami bez żadnych podpisów.

95,9% stron ma wykrywalne błędy dostępności

Polskie strony wypadają gorzej od średniej, a sklepy internetowe najgorzej ze wszystkich. Jeśli u Ciebie działa, a u konkurencji nie, klient wybierze Ciebie.

To na przykład sklep, w którym zdjęcie produktu czytnik odczytuje jako „IMG_4521.jpg", więc klient nie wie, czy ogląda czerwoną sukienkę, czy niebieską.

Dlaczego dostępność się opłaca - Zobacz wszystkie liczby i źródła

Oferta i cennik

Moja oferta jest maksymalnie prosta. Chcę, żebyśmy wreszcie zaczęli tworzyć dostępny i użyteczny świat na serio.

Każda godzina w pakiecie jest Twoja, a Ty decydujesz, jak ją wykorzystać. Możemy się spotkać i przez godzinę obgadać problem, a notatki robisz sobie sam. Możesz też zlecić mi test poza naszym spotkaniem, a ja z góry mówię, ile zajmie, bo ten czas również wchodzi w godziny pakietu. Wynik testu możemy potem przedyskutować, albo możesz poprosić o pisemne notatki, co liczę jako trochę dłuższą pracę. Retest po wprowadzonych poprawkach także wykorzystuje godziny z tego samego pakietu.

Przykładowo, cztery godziny z pakietu NTBasic mogą wyglądać tak: godzina na rozmowę o problemie, godzina na testy wraz z moimi notatkami, godzina na retest po Twoich poprawkach i godzina na rozmowę podsumowującą.

Pakiety można łączyć. Jeśli potrzebujesz dwa razy więcej godzin, bierzesz dwa pakiety. Ceny się wtedy sumują.

Wszystkie podane kwoty są cenami netto, czyli nie zawierają podatku VAT.

Biznes, technologia i projektowanie

Tworzysz aplikacje, strony internetowe, urządzenia, przestrzenie czy inne produkty i chcesz, żeby ktoś się nimi opiekował i podpowiadał, jak dostosowywać je do potrzeb osób niewidomych i słabowidzących?

Możemy pogadać o konkretnym wdrożeniu albo skonsultować wszystko to, co spędza Ci sen z powiek. Wybierasz czas i termin, jaki Ci pasuje. Pakiet można wykorzystać podczas intensywnej pracy w jeden dzień albo rozłożyć na regularne, cotygodniowe spotkania. Przy wdrażaniu dostępności regularność działa najlepiej.

NTBasic

1 200 zł netto

Cztery godziny konsultacji, pakiet ważny miesiąc.

Dla jednej konkretnej rzeczy: nowej funkcji, jednego ekranu, jednego urządzenia albo wątpliwości, która wraca na każdym spotkaniu zespołu. Cztery godziny wystarczą, żeby ją przetestować, omówić i sprawdzić ponownie po poprawce.

To też najprostszy sposób, żeby przekonać się, jak nam się razem pracuje.

NTMulti

2 500 zł netto

Dziesięć godzin konsultacji, pakiet ważny trzy miesiące.

Dla projektu, który trwa i wraca do mnie w kolejnych wersjach. Trzy miesiące ważności są po to, żeby nie zużywać pakietu jednym ciągiem, tylko oddać poprawki Twojemu zespołowi i wrócić z nimi do mnie.

Dobry punkt wyjścia, jeśli zastanawiasz się nad stałą współpracą, ale chcesz najpierw zobaczyć efekty na jednym projekcie.

Jeśli zużyjesz godziny przed końcem ważności, możesz kupić kolejny pakiet albo przejść na NTRegular.

NTRegular

1 000 zł netto miesięcznie

Pięć godzin stałych konsultacji w miesiącu, przy umowie o stałej współpracy na minimum rok.

Dla produktu, który stale się rozwija. Pięć godzin miesięcznie brzmi skromnie, ale to właśnie systematyczność zmienia tu najwięcej. Jednorazowy audyt starzeje się w dniu oddania, bo każde kolejne wdrożenie może cofnąć to, co zostało poprawione.

Przy stałej współpracy nowe funkcje trafiają do mnie, zanim zobaczą je użytkownicy, a Twój zespół z każdym miesiącem sam wyłapuje coraz więcej.

Ten pakiet działa najlepiej przy stałym rytmie spotkań. Dlatego godziny rozliczają się w miesiącu, w którym przypadają, i nie przechodzą na kolejny.

Kultura, edukacja i trzeci sektor

Muzea, teatry, szkoły, uczelnie i organizacje pozarządowe rzadko mają budżet na audyt za 10 czy 20 tysięcy złotych, a często cała odpowiedzialność za dostępność spada na jedną osobę, zostawioną z tym samą. Znam tę rzeczywistość z bezpośrednich rozmów i ze współpracy z tym sektorem, dlatego przygotowałem osobne, preferencyjne stawki i krótsze zobowiązanie.

NTMisja Standard

150 zł netto za godzinę

Rozliczenie godzinowe, bez zobowiązania.

Dla organizacji, instytucji albo zespołu, który chce poznać perspektywę osoby niewidomej z pierwszej ręki.

Czasem jedna godzina konsultacji z osobą niewidomą, czyli kimś, do kogo bezpośrednio trafiają Twoje działania, wystarczy, żeby uświadomić sobie kluczowe problemy i znaleźć dla nich szybkie, praktyczne rozwiązanie.

NTMisja Regular

600 zł netto miesięcznie

Sześć godzin stałych konsultacji w miesiącu, umowa na minimum trzy miesiące, odnawialna.

Dla instytucji, w której dostępność jest procesem, a nie jednorazowym projektem. Konsultuję audiodeskrypcję, strony internetowe, dokumenty i systemy wewnętrzne. Doradzam też przy tworzeniu dostępnych wystaw, ścieżek zwiedzania, przestrzeni architektonicznej i informacyjno-komunikacyjnej oraz tyflografik.

Sześć godzin miesięcznie wystarczy, żeby wracać do tych tematów na bieżąco, zamiast raz do roku przy okazji audytu.

Ten pakiet działa najlepiej przy stałym rytmie spotkań. Dlatego godziny rozliczają się w miesiącu, w którym przypadają, i nie przechodzą na kolejny.

Prowadzisz małą organizację, w której nawet te kwoty są poza zasięgiem? Napisz i opisz sytuację. Na pewno coś wymyślimy.

Audiodeskrypcja

Ta usługa jest dostępna dla wszystkich, niezależnie od tego, czy prowadzisz instytucję kultury, platformę wideo, czy produkujesz materiały szkoleniowe. Audiodeskrypcję zamawia się zwykle raz, a potem zostaje ona na lata, więc warto sprawdzić jej jakość.

Sprawdzam ją tak, jak sprawdza ją odbiorca, czyli słuchem. Wyłapuję zdania, które brzmią dobrze na papierze, a rozsypują się czytane na głos. Widzę, gdzie opis gubi to, co najważniejsze, bo zaczyna od szczegółu. Wskazuję miejsca, w których autor tłumaczy to, co i tak słychać w dialogu, oraz te, w których używa określeń niosących sens tylko dla kogoś, kto jest widzący.

NTAudiodeskrypcja

90 zł netto za stronę

Strona znormalizowana, czyli 1800 znaków ze spacjami, około 250 do 300 słów.

Dla każdego, kto chce skonsultować tekst z niewidomym odbiorcą.

Płatność

Pakiety opłacasz z góry, tak samo jak każdą inną subskrypcję. Kupujesz moją gotowość i zarezerwowany czas w kalendarzu, a nie rozliczenie po fakcie.

Nie możesz zapłacić z góry przez procedury obowiązujące w Twojej organizacji? Napisz, na pewno się dogadamy.

Jak zamówić

Zamów pakiet i podaj jego nazwę oraz dane do faktury. Odsyłam fakturę i propozycję pierwszych terminów, a po zaksięgowaniu wpłaty zaczynamy.

Masz inne potrzeby, a moje pakiety ich nie obejmują? Opisz swoją sytuację. Z pewnością znajdziemy porozumienie.

Materiały i wiedza

Moją pasją i wiedzą w zakresie dostępności dzielę się w mediach społecznościowych. Na LinkedIn publikuję teksty związane z dostępnością cyfrową, architektoniczną i informacyjno-komunikacyjną oraz różnymi rozwiązaniami wspierającymi osoby z niepełnosprawnościami.

Wcześniej publikowałem na firmowym kanale YouTube w Accens testy aplikacji, stron internetowych i różnych komponentów świata cyfrowego. Na własnym kanale Niewidomy Tester robię więcej: pokazuję nie tylko takie testy, ale też, jak wygląda codzienne funkcjonowanie osoby niewidomej w różnych sytuacjach życiowych, nie tylko przed ekranem.

Najnowsze filmy na kanale YouTube

Najnowsze filmy znajdziesz na kanale YouTube.

Wszystkie filmy na kanale Niewidomy Tester

Wybrane wpisy na LinkedIn

Najczęstsze pytania

Czym Twoja praca różni się od audytu WCAG?

Audyt jest fotografią stanu na dany moment. Pokazuje, gdzie kod i projekt rozmijają się ze standardem, i to jest potrzebne. Ja wchodzę w innym miejscu i sprawdzam, czy po poprawkach da się tego realnie użyć.

Zdarza się, że produkt spełnia wszystkie kryteria z listy, a mimo to nie da się nim wygodnie posłużyć czytnikiem ekranu, bo kolejność elementów jest nienaturalna albo komunikaty padają w złym momencie. Tego walidator nie wyłapie, bo formalnie wszystko się zgadza.

Z mojego doświadczenia wynika, że często wystarczy jedna drobna zmiana, żeby osoba korzystająca z czytnika ekranu mogła w ogóle zacząć używać Twojego rozwiązania. Dlatego zamiast czekać na wdrożenie całej listy poprawek, zacznijmy je wprowadzać krok po kroku, już teraz.

Czy zastępujesz audyt, czy trzeba mieć jedno i drugie?

Nie zastępuję. Audyt odpowiada na pytanie, czy jesteś zgodny ze standardem, i bywa potrzebny formalnie, na przykład przy deklaracji dostępności. Moja praca odpowiada na inne pytanie: czy to działa dla człowieka.

Najlepiej działa jedno po drugim, ale nie musisz mieć audytu za sobą, żeby ze mną zacząć.

Jak wygląda pierwsza rozmowa?

To zwykle godzina. Opowiadasz, co Cię uwiera, a ja mówię wprost, gdzie widzę największe ryzyko i od czego zacząłbym na Twoim miejscu.

Nie musisz się przygotowywać. Jeśli masz konkretny ekran, dokument albo przestrzeń do sprawdzenia, tym lepiej, bo obejrzymy to od razu.

Pracujesz zdalnie czy na miejscu?

Dostępność cyfrową, dokumenty i audiodeskrypcję robię zdalnie, bo do tego wystarczy mój sprzęt i Twój odnośnik.

Przestrzeń, wystawę, tyflografiki i oznaczenia dotykowe trzeba sprawdzić na miejscu, więc tam przyjeżdżam. Mieszkam w Krakowie i stąd wyruszam w Polskę.

Czy dostanę wynik na piśmie?

Tak, jeśli tego chcesz. Domyślnie omawiamy wynik w rozmowie, bo to szybsze i można od razu dopytać.

Pisemne notatki liczę jako trochę dłuższą pracę, bo ich przygotowanie zajmuje osobny czas, a ten czas również wchodzi w godziny z pakietu.

Duży raport też potrafię przygotować, tylko zajmuje znacznie więcej czasu. Warto się wtedy zastanowić, czy zamiast tworzyć kolejny dokument, nie lepiej przeznaczyć te godziny na poprawianie samego produktu.

Czy testujesz produkty, których jeszcze nie ma publicznie?

Tak. Wersje przedpremierowe, środowiska testowe i materiały wewnętrzne to normalna część tej pracy. Umowę o poufności podpisuję bez problemu.

Nie mamy budżetu na audyt. Czy jedna godzina cokolwiek da?

Zaskakująco dużo. W godzinę zwykle wychodzi kilka rzeczy, które blokują korzystanie najmocniej, a które da się poprawić szybko i tanio.

Dla instytucji kultury, edukacji i organizacji pozarządowych mam osobną, niższą stawkę, właśnie dlatego, że znam te budżety z bliska.

Zajmujesz się tylko dostępnością cyfrową?

Nie, cyfrowa to jedna z trzech rzeczy. Druga to dostępność architektoniczna i przestrzenna, czyli budynki, wystawy, ścieżki zwiedzania, tyflografiki i oznaczenia dotykowe.

Trzecia to dostępność informacyjno-komunikacyjna dla osób niewidomych i słabowidzących, czyli dokumenty do odczytu czytnikiem ekranu, opisy alternatywne, komunikaty głosowe oraz audiodeskrypcja.

Czy możesz opowiedzieć zespołowi, jak wygląda codzienność osoby niewidomej?

Tak i bywa to najlepszy pierwszy krok. Przychodzę na spotkanie i w luźnej rozmowie pokazuję perspektywę osoby niewidomej. Jakie bariery napotykam w ciągu dnia, jak je pokonuję, z czego korzystam na co dzień i jak wygląda moje funkcjonowanie zarówno w świecie fizycznym, jak i cyfrowym.

Dla wielu zespołów to moment, w którym dostępność przestaje być listą kryteriów, a staje się konkretnym człowiekiem. Po takiej rozmowie wszystkie kolejne, te o produkcie, idą znacznie łatwiej.

Kontakt

Zbudujmy razem przestrzeń, w której każda osoba czuje się mile widziana. Zapraszam do kontaktu!

Napisz albo zadzwoń

Adres e-mail i numer telefonu składane są skryptem, żeby nie trafiły do robotów zbierających dane kontaktowe z kodu stron. Jeżeli masz wyłączony JavaScript, napisz do mnie przez LinkedIn .

Znajdziesz mnie też tutaj